Puppy2
środa, 15 kwietnia 2020
Uda się.. NAM się uda!
Jestem tutaj. Tuż obok. W Twoim mieszkaniu, które zdecydowaliśmy dzielić razem. Pamiętam tamten moment, wiesz? Czułam się bardzo wyjątkowo, a moje serce niemal roztapiało się z miłości do Ciebie.
Wtedy, siedząc na kanapie, kiedy Twoje spojrzenie było przesiąknięte miłością i kiedy wiedziałam o co chcesz się spytać pierwszy raz w życiu poczułam się ważna.. Ważna, ale tak naprawdę. To właśnie wtedy utwierdziłam się w przekonaniu, że się uda.. że NAM się uda!
Więc jestem tutaj.. Przesiąknęłam swoją osobą każdy skrawek Twojej przestrzeni. Rozpanoszyłam się. Zawładnęłam metrami kwadratowymi, upychając w każdy możliwy kąt samą siebie. Otoczyłam wszystko iluzją samej siebie byś zawsze mnie czuł. Na każdym skrawku przestrzeni. Na każdym metrze kwadratowym. Na każdej fakturze. Na każdej powierzchni. Zaznaczyłam swoje terytorium, bo bałam się że zechcesz je oddać komuś innemu.. I choć nadal często się boję to ostatnio jakoś tak mniej, wiesz? I choć sama nie wiem czym to jest spowodowane to wiem, że spodobało mi się.
Więc jestem tutaj.. Twoja. Cała Twoja. I tylko Twoja. I siedzę ponownie na tej brązowej kanapie z sercem wypełnionym miłością i czekam. Na Ciebie.
Czekam, aż pył opadnie, a nasze życie wtoczy się na poprzedni tor.. ale pomimo tego wszystkiego dobrze mi, wiesz? Czuję się bezpiecznie. Czuję się na odpowiednim miejscu. Czuję, że po tym, co nastąpiło pokonamy już wszystko. Czuję, że stajemy się silniejsi i nie ma dla nas rzeczy, z której byśmy sobie nie poradzili..
Ps. Kocham Cię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz