Puppy2

Puppy2

sobota, 22 lutego 2014

Drugi rachunek sumienia.


W życiu potrzebna jest wyłącznie pewność siebie, wiedza i mnóstwo bezczelności.

 
Buduję.
Co?
Siebie.


Buduję samą siebie od samego początku. Od podstaw; od fundamentu, tak samo, jak buduje się domy. Po każdej rozsypce, trzeba odbudować samą siebie; swoje poczucie wartości, swoją wiarę w samą siebie oraz swoje spojrzenie na świat. I ja właśnie to robię.
Przez dziewięć miesięcy stałam się zupełnie inną osobą, z zupełnie innym spojrzeniem na świat. Dostrzegłam nowe priorytety i zmieniłam swój światopogląd. Stałam się bardziej otwarta na ludzi - świat. Chętniej zacieśniam nowe znajomości, a te stare, bez przyszłości śmielej kończę. Stałam się optymistką, którą cieszą drobne rzeczy. Zaczęłam się uśmiechać, ponownie.
Wprowadzam się zmiany, bo w końcu przestałam się ich bać. Kiedyś trzeba było, prawda? Przede wszystkim nauczyłam się kochać; Jego - tą prawdziwą, jedyną miłością, która zarezerwowana jest tylko dla jednej osoby w życiu -, Rodzinę, Rodziców, Mamę - bo stanęła na wysokości zadania i otoczyła mnie miłością, opieką, rozmową, ale również krytyką -, Przyjaciół - bo dopiero po trzęsieniu ziemi uświadomiłam sobie, ile znaczą w moim życiu -, Życie - które dawało mi tak wiele, a czego bałam się brać -, Szczęście - bo pomimo wszystkich słów, ono wcale nie jest ulotne. Każdy dostrzega je w czymś innym, bo jego rodzajów jest mnóstwo -, Rozmowę - bo tylko dzięki niej interakcje ludzkie są możliwe w jakimkolwiek stopniu -, Gesty - bo one mówią wszystko. I wiele, wiele innych rzeczy. Wymieniać mogłabym w nieskończoność, ale o tym kiedy indziej. Zauważyłam, że wszystko zależy od naszego spojrzenia i od tego, kto i jak nasz otacza.


Buduję.
Co?
Wiarę w siebie.
Dlaczego?
Bo nie każdy dom postawiono od razu.



Przecież każdy z nas potrzebuje kogoś, kto się o niego serdecznie zatroszczy i w niego uwierzy. A wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, stajemy się lepsi, silniejsi i radośniejsi. Bo radość to słońce w sercu, które czerpie swe ciepło z miłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz