Puppy2

Puppy2

czwartek, 4 lipca 2013

Pierwszy rachunek sumienia.



Wstydzę się.

Chciałoby się spytać „czego?”, prawda?

 

 Wstydzę się siebie. Swojego zachowania. Tego, jak mnie zmienił przez trzy lata związku. Wstydzę się faktu, że przez Jego obojętność zmieniłam się w kobietę pozbawioną grama przyzwoitości, ambicji czy też honoru. Wstydzę się tego, że przestałam uważać siebie za piękną kobietę, a w każdej mijającej dziewczynie widziałam rywalkę. Piękną rywalkę. Wstydzę się faktu, że moim umysłem zawładnęła zazdrość do tego stopnia, że przesłoniła mi wszystkie inne emocje, odczucia czy gesty.

Walczyłam, próbowałam walczyć, jak lwica, broniąca swojego stada. Walka doprowadziła mnie do momentu, w którym utraciłam resztki siebie, będąc jednocześnie tanią imitacją samej siebie. Zgubiłam siebie, odczuwając Twoją obojętność względem siebie z podwójną siłą. Moim ciałem zawładnęły negatywne uczucia, bo tylko takie potrafiłeś kierować względem mnie..

 

Nienawidzę.

 

Ciebie..

 

..za to, że pozwoliłeś z taką łatwością, abym zatraciła wiarę w siebie i stała się zgorzkniałą nastolatką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz