Nie wiedziałam, że mieści się we mnie
taka ilość: mieszanych uczuć, niepewności, alkoholu, nikotyny i wspomnień.
W tłumie ludzi nie szukam już Twoich błękitnych oczu, mimo, że gdzieś w
podświadomości nadal one istnieją, ale w ciut inny sposób. Nie nastawiam uszu
na dźwięk Twojego głosu. Nie uśmiecham się na Twój widok i nie wpatruję się w
Ciebie, jak w siódmy cud świata, bo nim nie jesteś i nigdy nie byłeś..
Zauroczenie mnie przyćmiło swego czasu. Moje spojrzenie na wspomnienie o Tobie
już nie błyszczy, ale za to błyszczy na wspomnienie innego mężczyzny. Teraz
moje ciało, duszą i uczucia reagują w ten sposób na innego..
Trzy lata dużo mi dały nowych
uczuć względem Ciebie i uwierz mi te uczucia są tak strasznie mieszane, że sama
bym sobie strzeliła w łeb. Od przyjaźni po nienawiść, tylko Ty potrafisz to
sprawić. Niejednokrotnie mam ochotę podejść i Cię po prostu przytulić po
przyjacielsku, ale czasami sama strzeliłabym Ci w łeb.
Kiedyś mówiłeś, że mimo wszystko
chciałbyś, abyśmy zostali przyjaciółmi, tylko czemu nie robisz nic w tym
kierunku? Nawet nie odpowiadasz na moje sygnały, dlatego też daruję je sobie. Przykro
mi z tego powodu, bo chociażby takie zadość uczynienie mógłbyś mi okazać za to,
co zrobiłeś kiedyś..
Kiedy już robimy jeden krok w
przód, co udaje się nam cudem, nagle robimy trzy do tyłu, co kompletnie jest
bez sensu.. Nie wiem czym to jest spowodowane i zapewne już nigdy się nie dowiem,
a szkoda.. Bo darcie kotów bywa już uciążliwe i nudne, tym bardziej, że to
wpływa też negatywnie na nasze otoczenie.. Cóż, wszystko pozostawiam w Twoich
rękach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz