Puppy2
środa, 22 kwietnia 2015
całowałabym Cię bez końca
- Czy Ty masz wszystkich w domu? - spytałam, moszcząc się dokładniej w łóżku. Ułożyłam głowę na poduszce, tuż obok Jego głowy. Dotknęłam czołem Jego czoła, zaczynając smyrać go nosem.
- Mam kogoś najważniejszego w domu... Ciebie! - serce załomotało szybciej, a uśmiech momentalnie pojawił się na ustach. Drobnym droczeniem osiągnęłam niezamierzony sukces.
Czy cokolwiek więcej potrzeba mi w życiu? Nie, bo mam największe szczęście w życiu - Jego. Miłość życia, która uskrzydla mnie, kiedy moje skrzydła zapominają, jak latać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz